Miesiąc: Marzec 2014

O tym, jak trudno jest się „nie stresować“

Wyobraź sobie, że przychodzisz rano do pracy, uruchamiasz komputer, włączasz pocztę e-mailową i przed Twoimi oczami pojawia się wiadomość zatytułowana „Tajne spotkanie w sprawie zwolnienia [tu wstaw swoje imię i nazwisko]“. Ktoś omyłkowo wpisał Cię jako adresata wiadomości, której na pewno nie miałeś/aś odczytać. Uświadamiasz sobie, że najpewniej na dniach otrzymasz wypowiedzenie z pracy, w której spędziłeś/aś ostatnie miesiące/lata/dekady. Co się dzieje w Twojej głowie? Co myślisz w tym momencie? Co czujesz? Jak reagujesz?

Błędy mają moc czyli o książce „To, co powiesz, może zmienić świat”

Książkę Rosenberga zaczęłam czytać kilka miesięcy temu. I choć zazwyczaj dobre książki to te, które "chłoniemy w jeden wieczór", tutaj było zupełnie odwrotnie. Każdy z rozdziałów książki "To, co powiesz, może zmienić świat" zatrzymywał mnie bowiem przy sobie na coraz dłużej. Nie sposób było - w odpowiedzi na wskazówki Rosenberga - nie myśleć, nie rozważać, nie eksperymentować. W ten sposób dni z lekturą zamieniały się w tygodnie, te ostatnie w miesiące, a ja złapałam się na tym, że nie kończę lektury, by się z tą książką nie musieć rozstawać. Co jest zatem tak wyjątkowego w cytowanej książce autora koncepcji Porozumienia Bez Przemocy?

Czarny pies depresji

Sir Winston Churchill to jeden z najznamienitszych brytyjskich i światowych polityków. Był podziwiany za swoje zdolności strategiczne, polityczne, a nawet artystyczne. W 2002 roku w plebiscycie zorganizowanym przez stację BBC został uznany za najwybitniejszego Brytyjczyka wszech czasów. Ale mało kto wie, że ten wybitny mąż stanu przez całe swoje życie zmagał się z powracającymi epizodami ciężkiej depresji. Nazywał swoją depresję "czarnym psem". Na tę chorobę cierpiał również ojciec Churchilla, a także syn i córka.