Artykuły

O współczuciu – krótko i prosto

Każdy z nas doświadcza niepowodzeń i pomyłek. Errare humanum est. Różnimy się jednak sposobem, w jaki komentujemy je sobie w myślach (Ale ze mnie idiota…, Jak mogłem postąpić tak głupio). I tak jak całkowite wyeliminowanie pomyłek z naszego życia może okazać się niemożliwe (i w gruncie rzeczy – niewskazane), to już sposób, w jaki je komentujemy - zależy całkowicie od nas. Warto popracować nad tym, jak myślimy o naszych osobistych porażkach, by stały się dla nas drogowskazami, a nie życiowymi znakami stopu.

Najważniejsze książki przeczytane w 2014 roku

Poprosiłam osoby tworzące inspeerio, by wybrały z wszystkich książek, które przeczytały w 2014 roku, tę jedną jedyną, która wywarła na nich największe wrażenie. Wiem, nie jest zadanie proste – bywa że opisywanie ważnej dla siebie książki jest częściowo obnażaniem siebie samego. Tym bardziej jestem wdzięczna za te osobiste i pełne refleksji recenzje i tym gorliwiej polecam poniższe zapiski.

Recenzja książki: „Najlepsi przyjaciele” Moni Nilsson i Elin Lindell

Pielęgnujmy nasze marzenia, bo gdy je spełniamy, często pchamy świat do przodu i zmieniamy swoje życie na lepsze. Pamiętajmy jednak, by pielęgnować je dla siebie, a nie przerzucać ich na nasze dzieci. To wcale nie muszą być także ich marzenia... Co ryzykujemy nie stosując tej zasady? Wspaniale pokazuje to książka Wydawnictwa Zakamarki pt. „Najlepsi przyjaciele”.

W jaki sposób przeszkadzamy sobie w realizacji celów i rozwiązywaniu trudności? Cz. 1

Wyobraźmy sobie, że Magda stawia sobie cel: za 2 tygodnie chciałaby celująco zdać egzamin. Profesor, który będzie sprawdzał poziom przyswojenia materiału jest według niej bardzo wymagający. Magda, zamiast po prostu się uczyć, pierwszy tydzień spędza na rozmowach z koleżanką, która ma już go za sobą.

Próba miłości. Jak pokochać cudze dziecko – recenzja

"Próba miłości" ma formę dialogu pomiędzy małżonkami, którzy opowiadają swoją wspólną historię. Sprawia to, że czytelnik czuje się, jakby został zaproszony na chwilę do domu autorów - dyskretnie przysiadł na fotelu w pokoju i przysłuchiwał się niezwykle intymnej, pełnej emocji dyskusji. Trudno bowiem pozostać obojętnym dla tej historii, która wywołuje raz śmiech, raz niedowierzanie, następnie zgrozę, ulgę, a na końcu... No właśnie, czy zakończenie tej historii jest szczęśliwe?

„Dialog zamiast kar” – książka dla każdego (rodzica)

Scenka rodzajowa jakich wiele. Sklep, młoda mama, rozwrzeszczany dwulatek i starsza pani. Dwulatek pragnie nowego resoraka, ale już wie, że go nie dostanie. Im bardziej to do niego dociera, tym głośniej krzyczy. A im głośniej krzyczy, tym dosadniej komentuje jego zachowanie starsza pani: "Co za niegrzeczne dziecko!", "Wstydź się!", "Twoja mama powinna cię zostawić w tym sklepie i już po ciebie nie wrócić".

Co się dzieje, gdy nie jesteś dla siebie dobry. I o pewnej mądrej książce.

“Skuteczny psychoterapeuta - według badań - lubi siebie.” – usłyszałam niedawno na jednej z psychologicznych konferencji. Uśmiechnęłam się pobłażliwie do tych słów*, by szybko jednak uznać ich głęboką mądrość. To oczywiste przecież, że na kształt naszych relacji z innymi wpływa najbardziej relacja z samym sobą.

Związek a niepłodność

"Gdybyśmy tylko wtedy wiedzieli, co przed nami..." - słyszę często od par, które mają za sobą wielomiesięczne lub wieloletnie leczenie niepłodności. Konieczność podejmowania skrajnie trudnych decyzji, coraz częstsze małżeńskie nieporozumienia, topniejące zasoby finansowe, fizyczne dolegliwości, mechaniczny seks - to tylko niektóre z elementów, które mogą się pojawić na drodze ku upragnionemu dziecku.

„Boyhood”, czyli rodzinna próba rekonstrukcji

Rzecz jasna, jak czytamy w licznych recenzjach, „Boyhood” jest filmem ukazującym proces dojrzewania. Przeglądamy się w nim, szczególnie my – urodzeni w latach 70-80-tych dość precyzyjnie – widzimy wiele naszych własnych historii, wiele produktów wzbudzających sentyment, ale i emocji, wrażeń, nastawień, niezwykle uniwersalnych.