„Po co mi trening uważności?” – być może pytasz samego siebie.

„To pewnie kolejny współczesny wymysł i karmienie ludzi złudną nadzieją, że coś zmieni się na lepsze” – może pojawiają się w tobie wątpliwości.

„Trening trwa aż 8 tygodni i do tego codzienne ćwiczenia domowe? Kto ma na to czas?!” – racjonalne argumenty również mogą przychodzić.

Bardzo dobrze! To oznacza, że nie tylko cenisz swój czas, ale także rozsądnie podejmujesz decyzje, nim zainwestujesz w coś swoją energię. Udział w treningu uważności zdecydowanie powinien być przemyślaną decyzją. Konieczność zaangażowania czasowego w cotygodniowe dwuipółgodzinne spotkania i codzienną praktykę własną to tylko część z wyzwań, z jakimi przyjdzie Ci się skonfrontować podczas kursu MBSR… Obserwacja własnego ciała, które często niesłuchane przez lata, niemal krzyczy o zadbanie. Dostrzeganie myśli i nie podążanie za historiami, jakie budują one w głowie. Zaprzestanie mentalnych podróży w czasie i dostrzeganie tego, co dzieje się właśnie teraz. Akceptacja emocji, które towarzyszą nam w każdej chwili i słuchanie z otwartością tego, co chcą powiedzieć. Weryfikacja sposobu, w jaki komunikuję się z samym sobą i z innymi ludźmi. I jeszcze wiele, wcale niełatwych zadań, które staną przed tobą. Po co więc podejmować tyle trudu?

Mogę wymienić długą listę korzyści płynących z praktyki uważności, które potwierdzają tysiące badań. Będzie to m.in.: poprawa koncentracji i pamięci, lepsze radzenie sobie ze stresem i trudnymi emocjami, wzmocnienie systemu odpornościowego, znaczny spadek lęku, zwiększenie umiejętności do relaksu, lepszy sen, a także wsparcie w leczeniu chronicznego bólu, chorób serca czy nowotworów. Jednak dla mnie osobiście największą nagrodą jest lepsze poznanie i zrozumienie siebie, dostrzeganie schematów, według których działam i możliwość wyłączenia autopilota, który odbiera mi świadomość danej chwili, dostrzeganie małych radości, które tak licznie wypełniają każdy dzień, a także zgoda na istnienie trudnych emocji i mądrość jaka płynie z ich uważnego słuchania. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze całkiem nowa jakość relacji ze sobą, bliskimi, a nawet znacznie dalszymi ludźmi…

Kiedy rozpoczynałam własną przygodę z uważnością nie sądziłam, że tak bardzo wpłynie ona na moje życie, że tyle zmian wydarzy się we mnie i wokół mnie. Teraz wiem, że trening uważności, choć początkowo bywa trudny ze względu na potrzebę zaangażowania i samodyscypliny, z czasem staje się integralną częścią życia i zdecydowanie podnosi jego jakość.

Jeśli to co napisałam nie zraziło Cię, a wręcz przeciwnie, czujesz, że uważność jest tym czego właśnie potrzebujesz, to już we wrześniu możesz rozpocząć 8-tygodniowy kurs MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction), który odbywa się według stworzonego Jona Kabat-Zinna i skrupulatnie przebadanego pod względem skuteczności programu. Masz możliwość uczestnictwa w spotkaniach przedpołudniowych w poniedziałki od 9:30 do 12:00 lub w wieczornych w środy od 18:30 do 21:00. Pierwsze spotkania odbędą się już 12 i 14 września. Sala, w której będziemy się spotykać jest ulokowana w pięknej przestrzeni Parku Cytadela na ul. Bastionowej 47. Całkowity koszt udziału w kursie, to 990 zł -przy jednorazowej płatności lub 1095 zł – przy płatności w ratach (3 x 365 zł).

Kursy prowadzę oczywiście ja, jako trener uważności i certyfikowany nauczyciel MBSR oraz psycholog, a jako drugi trener, także psycholożka i psychoterapeutka, spotkania wspiera swoją obecnością i doświadczeniem Maria Sitarska.

Zapisy i ewentualne pytania kierujcie proszę na adres: a.pawlowska@opsychologii.pl