Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana
Heraklit z Efezu

Lato powoli chyli się ku końcowi. Coraz wyraźniej widzimy zbliżające się symptomy jesieni: dzieci i młodzież ruszają do szkoły, w pracy coraz więcej osób jest już po urlopie i pojawiają się nowe projekty, można odczuć, że czas już się zmobilizować do bardziej wytężonej pracy. W moich planach także są nowe projekty, dla których tworzę powoli plan działania. A żegnając się z wakacjami myślę o zmianach, które przede mną, a także o samych zmianach, jako o procesie. Kiedyś zmiana służyła osiągnięciu nowego stanu docelowego, ludzie dążyli do osiągnięcia stabilizacji. Dzisiaj zmiana towarzyszy nam niemal cały czas, jest wpisana w nasze życie, funkcjonowanie zawodowe, a nawet edukację, która odbywa się praktycznie nieustannie. W tym ciągłym procesie zmian trudno się czasem odnaleźć. Czasami mówimy, że w naszym życiu dużo się dzieje, jest wiele zmian. Jakie jednak one są? Co tak naprawdę się zmienia?

W przypadku zmiany możemy mówić o zmianie pierwszego stopnia oraz o zmianie drugiego stopnia. Odwołuję się tutaj do modelu zmiany Hudsona. Zmiana pierwszego stopnia dotyczy tego, co robimy. Zmienia się kontekst sytuacyjny, ale na głębszym poziomie wzór pozostaje zbliżony. Kończymy jeden projekt w pracy i rozpoczynamy inny, ale funkcjonujemy w nim podobnie, nawet jeśli temat jest inny. Kończymy jeden związek, w którym nie czuliśmy się dobrze i rozpoczynamy kolejny, w którym ponownie nie czujemy się szczęśliwi. Jest w tym pewna ciągłość, powielamy – świadomie lub nie – znany sobie schemat. Czasami chcemy wyjść ze schematu, mówimy że potrzebujemy zmian. I dokonujemy zmiany, ale na głębszym poziomie okazuje się, że to nadal nie to. Ktoś zmęczony ciągłymi wyzwaniami w pracy (które zresztą sam sobie stawia) decyduje się zrobić pauzę i jechać w podróż życia, a następnie planuje ją tak, aby było w niej jak najwięcej wyzwań. Wraca zmęczony i z poczuciem, że nadal potrzebuje zmian. Zmienił kontekst, ale nie przeanalizował swoich potrzeb dogłębnie i nie odpowiedział na nie. Zmiana pierwszego poziomu nie jest też ani dobra, ani zła. W wielu sytuacjach jest korzystna – nie musimy za każdym razem przebudowywać swojego systemu wartości,, gdy rozpoczynamy nowy projekt w pracy, którą lubimy. Po prostu przechodzimy do jego realizacji i jest to dla nas dobre. Jeśli jednak odczuwamy potrzebę zmiany, ponieważ aktualna praca nam nie odpowiada, warto przyjrzeć się uważnie swoim emocjom i potrzebom oraz temu, czy zmiana rzeczywiście na nie odpowiada. Inaczej możemy zmieniać pracę za pracą i cały czas czuć, że to nie to, a przecież w każdej kolejnej miało być świetnie.

Zmiana drugiego stopnia dotyczy już tego kim jesteśmy, jakie są nasze potrzeby i wartości. Wymaga głębszego spojrzenia w siebie i nie dokonuje się w łatwy sposób. Trwa dłuższy czas, który jest potrzebny do ukształtowania się prawdziwych oczekiwań, w oparciu o nasze głębokie potrzeby, które często skrywamy sami przed sobą. Nie jest to łatwy czas. Doświadczamy wtedy frustracji, przygnębienia, poczucia zagubienia. Czegoś chcemy, ale do końca nie wiemy czego. Wiemy, że nie chcemy tego co jest teraz, ale już kiedyś to wiedzieliśmy, a jednak kolejna praca / związek / sytuacja znowu kończy się z podobnymi odczuciami. To jest moment głębszej refleksji. Czas, który musimy sobie dać, aby dojrzeć. Na tym etapie pomocne, a w niektórych przypadkach niezbędne, może być wsparcie otrzymane podczas psychoterapii, coachingu lub warsztatów rozwojowych. Zmiana ta ma jednak szansę odbyć się na głębszym poziomie i odpowiedzieć na nasze potrzeby i wartości. Nie bójmy się zatem tych trudnych chwil, które choć nie są przyjemne, pozwalają nam na lepszy dostęp do swoich emocji, przyglądanie się im, nazywanie i wyciągnięcie wniosków.

W inspeerio też zamykamy powoli czas dużych zmian. Pożegnanie się z dotychczasowym miejscem to zarazem koniec, jak i początek pewnego etapu. Coraz bardziej oswajamy się z tą zmianą i widzimy płynące z niej korzyści. Realizujemy nadal zadania, które pomagają również naszym klientom w ich osobistych procesach zmian. W nowych lokalizacjach niezmiennie zapraszamy do udziału w psychoterapii, coachingach, a także kursach uważności i warsztatach rozwojowych. Już we wrześniu zapraszamy na rozpoczęcie 8-tygodniowego kursu MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction). Naszych warszawskich sympatyków miło nam będzie gościć na Warsztacie Psychologa Szkolnego (17 września). Już wkrótce na naszym portalu znajdziecie też harmonogram kolejnych spotkań z cyklu „Po stronie macoch”, a rodziców i opiekunów nastolatków zaprosimy do udziału w grupie „Dojrzewamy razem z dziećmi”.

Przed nami także duże wydarzenie: już 8 grudnia w Warszawie odbędzie się Kongres Psychologów i Psychoterapeutów Dzieci i Dorosłych, który inspeerio objęło swoim patronatem, a nasza trenerka uważności i współzałożycielka inspeerio, Agnieszka Pawłowska, będzie prelegentką, obok wspaniałego gościa, profesora Bogdana de Barbaro. Mamy nadzieję, że i jesienią będziecie z nami, czytając nasze artykuły i zerkając na proponowane przez nas wydarzenia. Życzę Wam (i sobie także) słonecznej końcówki lata i rozwojowych zmian!

Agnieszka Woś-Szymanowska