Czym jest, a czym nie jest asertywność? Jak dowiedzieć się czy jestem osobą asertywną? Jak można nauczyć się bycia asertywnym? Co kryje się pod określeniem „terytorium psychologiczne”? Na te i wiele innych pytań odpowiedziały na antenie Radia Blue FM specjalistki z inspeerio: Agnieszka Pawłowska – coach i trener rozwoju osobistego oraz Joanna Krajewska – trenerka umiejętności psychospołecznych i coach w trakcie procesu certyfikacyjnego ICF. Zapraszamy na inspeerującą rozmowę.

Magdalena Sobczak, BLUE FM: Dziś spytam przewrotnie: czym asertywność nie jest?Agnieszka Pawłowska, coach i trener rozwoju osobistego: Postawa asertywna często mylona jest z innymi, które asertywne nie są, ale nie są również korzystne dla nas ani dla naszego otoczenia. Jedną z nich jest postawa uległa – polegająca na tym, że jesteśmy bierni, dajemy się kierować innym ludziom, ulegamy ich sugestiom, rezygnujemy z naszych potrzeb czy celów, na rzecz innych ludzi. Rezultatem takiej postawy jest utrata szacunku otoczenia do nas oraz utrata poczucia własnej wartości osoby, która tę postawę prezentuje. Na drugim krańcu jest postawa agresywna – wyładowywanie złości, chęć zmuszenia do uległości innych osób. Dla takiej osoby sytuacja konfliktowa postrzegana jest jako pole walki. Istnieje jeszcze postawa manipulacyjna – prezentują ją osoby, które ukrywają swoje uczucia i brak im otwartości na drugą osobę. Rezultatem jest brak zaufania i agresja wobec tej osoby.

MS: Czym zatem jest asertywność?

Joanna Krajewska, trenerka umiejętności psychospołecznych i coach (w trakcie certyfikacji): Asertywna osoba zachowuje się asertywnie i wobec siebie, i wobec innych. Jest to podstawowa kompetencja, która pozwala nam rozpoznawać własne granice oraz respektować cudze.

MS: Co nam utrudnia bycie asertywną osobą?

AP: Boimy się, że ktoś nas odrzuci, że nie będzie nas lubił, że kogoś skrzywdzimy, a nasza relacja się zepsuje.

JK: Myślę, że kluczowe jest tutaj wychowanie. Zarówno w kontekście rodziny, jak i społecznym. W naszej kulturze nie zachęca się do wyrażania siebie czy twardego stąpania po ziemi. Zaczyna się to od dzieciństwa. Asertywności można nauczyć się w działaniach warsztatowych, ale najlepiej uczyć jej od wczesnego dzieciństwa.

MS: Są jakieś metody czy techniki ćwiczenia asertywności?

JK: Asertywność nie jest tylko kwestią wyćwiczonych zachowań. Jest to przede wszystkim kwestia zmiany postaw i tego co, potocznie mówiąc, „siedzi w naszej głowie”. Podobno codziennie wypowiadamy w głowie tysiące myśli. Są to nasze opinie, dokańczane rozmowy z innymi, prezentowane postawy, wyrażane uczucia – wszystko to w monologu wewnętrznym. Często te wypowiadane teksty są negatywne, samoniszczące. Pierwszym krokiem jest zmiana tych tekstów na proasertywne – tzn. takie, które pomogą nam popracować nad poczuciem własnej wartości. Są to zdania typu „uda mi się”, „już nie raz mi się udawało”. Odwołujemy się do prawa do błędu, do mylenia się, do zastanowienia się, do nie bycia grzecznym.

MS: Czym dzisiaj zakończymy nasze spotkanie?

JK: Chciałabym dziś zakończyć cytatem, który głęboko zapada w pamięć, przynajmniej moją.

Asertywność nie polega na umiejętnym doborze masek, a oznacza budzenie w sobie odwagi do ich zrzucenia