„Nie!” na pójście do szkoły – powód do obaw, czy jedynie próba manipulacji rodzicem? Kryzysy dotykają  nie tylko nas, ale również i nasze dzieci. Kiedy mamy zacząć na nie reagować?  W październiku gościem Magdaleny Sobczak z radia BLUE FM była psycholożka Wiktoria Jaciubek, która opowiedziała o tym, jak mądrze potraktować niechęć naszych dzieci do szkoły.

Magdalena Sobczak (BLUE FM): Mamy już październik, minął miesiąc, jesień za oknami się zaczyna, a ja coraz częściej słyszę marudzenie, że szkoła jest niefajna, a wakacje to dopiero w sierpniu i lipcu… Zastanawiam się, czy to powinno mnie niepokoić?

Wiktoria Jaciubek (psycholożka i psychoterapeutka): Ja myślę, że jest to normalne, zupełnie naturalne dla każdego dziecka. Bo przecież szkoła, to nie zawsze miejsce wspaniałych przeżyć, a również ciężkiej pracy. A martwić nie należy się do pewnego momentu…

MS: O no właśnie, dojdźmy do tego momentu…

WJ: Jeżeli obserwujemy swoje dziecko codziennie, tak normalnie jak ono funkcjonuje, to na pewno zauważamy zmianę w jego zachowaniu albo samopoczuciu. I to jest właśnie pierwszy sygnał, bo ta zmiana jest widoczna, zachodzi z dużym natężeniem. Na przykład zauważamy nadmierny smutek, duży lęk, a może też nawet złość na szkołę.

[…]

MS: Aaaa… Czyli taka już agresja. Albo na przykład… notoryczny ból brzucha…

WJ: To są bardzo ważne objawy psychosomatyczne, gdy dziecko nieświadomie wywołuje pewne bóle w ciele, żeby móc zostać w domu. Jeżeli zdarza się to raz w miesiącu, to nie przesadzajmy…

MS: A jak co wtorek… przed matematyką?

WJ: To wtedy jak najbardziej, Trzeba to z dzieckiem omówić i dojść do sedna, zrozumieć. Czy to może strach przed nauczycielem, czy chodzi zupełnie o coś innego.

[…]

MS: A co z tymi gimnazjalistami, którzy wchodzą do nowej szkoły, do nowego środowiska. Nagle zmienia nam się to dziecko: okres dojrzewania: nowi znajomi, nowy słownik, nowy sposób ubierania…

WJ: Jak wiemy gimnazjum to jest w ogóle temat rzeka. Gimnazjum jest dużym wyzwaniem dla wszystkich. Z jednej strony to zmiana środowiska jakby budynku, nowi znajomi, nowi nauczyciele, gdzie trzeba spróbować zaistnieć. Należy pamiętać, że w tym okresie rozwojowym dla dziecka, właśnie zaistnienie w grupie rówieśniczej, pozycja jest najważniejsza. Wtedy relacja z rodzicami jest przekładana nad relacje z kolegami.

MS: Kończąc naszą rozmowę chciałabym zapytać czy jest jakaś lista rzeczy, może lepiej zachowań, na które powinniśmy zwrócić uwagę u naszego dziecka?

WJ: Jeżeli chodzi o problemy z grupą rówieśniczą, to należy obserwować dynamikę tych kontaktów, ale przede wszystkim ważne jest to, aby na swoje dziecko patrzeć uważnie i wychwytywać zmiany. Jeżeli zawsze coś było „takie”, a od jakiegoś czasu jest inne, to jest zawsze sygnał, że coś się dzieje, o czym wcześniej już wspomniałam. Często nam się wydaje, że rozmowa z dzieckiem nam nic nie daje bo to tylko dziecko, a ja uważam, iż ta rozmowa coś da, bo to aż dziecko. Właśnie rozmowa z dzieckiem jest najważniejszym czynnikiem, żeby wybadać problem, wspólnie sobie pomóc, dać wskazówki. Poświęcić czas, rozmawiać i obserwować.

„Wychowanie bez błędów jest mitem, nic takiego nie istnieje. Nie tylko nie istnieje, ale wręcz nie powinno istnieć, bo rodzice to tylko ludzie. Popełniamy więc błędy i nie wiemy wszystkiego. Natomiast odpowiedzialni rodzice to nie jest mit- przeciwnie, dzieci mają prawo do odpowiedzialnych rodziców.”

Wychowanie. Najtrudniejsza ze sztuk pięknych

Elżbieta Chlebowska

[Całość audycji do posłuchania w pliku audio]