Każdy z nas doświadcza niepowodzeń i pomyłek. Errare humanum est. Różnimy się jednak sposobem, w jaki komentujemy je sobie w myślach (Ale ze mnie idiota…, Jak mogłem postąpić tak głupio). I tak jak całkowite wyeliminowanie pomyłek z naszego życia może okazać się niemożliwe (i w gruncie rzeczy – niewskazane), to już sposób, w jaki je komentujemy – zależy całkowicie od nas. Warto popracować nad tym, jak myślimy o naszych osobistych porażkach, by stały się dla nas drogowskazami, a nie życiowymi znakami stopu.

Pretensje do samych siebie, samobiczowanie się, przykuwają nas emocjonalnie do doznanych niepowodzeń i uniemożliwiają przekucie złych doświadczeń w źródło mądrości osobistej i siły. Przeszłość jest przeszłością. Tylko. A jakże łatwo sprawić, by przeszłość zmieszała nam się z teraźniejszością (a tym samym i przyszłością) i nigdy nie wyzwolić się z jej toksycznego wpływu.

Decyzje, jakie podjęliśmy wydają nam się – ze względu na brak możliwości ich anulowania – najgorsze z możliwych. Porównujemy je stale do możliwych wtedy działań alternatywnych, które wydają nam się być jedynym słusznym rozwiązaniem. Stawiamy wtedy obok siebie nasze realne wybory obok tych nigdy niezrealizowanych, a przez to wyidealizowanych. Konfrontacja realnego z idealnym ZAWSZE jednak jest rozczarowująca. Gdybym tylko wtedy zrobił inaczej… – myślimy i pewni jesteśmy, że w innej pracy, z innym mężczyzną/kobietą, w innym miejscu na globie byłoby nam lepiej.

Sposób myślenia „To, czego nie zrobiłem jest lepsze od tego, co zrobiłem” jest jednak szkodliwą iluzją. Zamiast myśleć zatem Jak mogłem być tak nieodpowiedzialny…, zastanów się, co dzięki porażce zyskałeś, przed czym Cię ona ochroniła i co w Tobie zbudowała. Zamiast osądzania, spójrz na siebie soczewkami współczucia.

Powiedz sobie: Lubię swoje życie takie, jakie jest. Nie muszę być idealny. Dziękuję za wszystkie mądre lekcje, jakie spowodowałem swoimi niemądrymi decyzjami.

Bądź dla siebie współczujący i wspierający. Powodzenia!

Autorką jest Sabina Sadecka, psycholożka i psychoterapeutka.