Długo myślałam, czym rozpocząć cykl  comiesięcznych listów skierowanych do Was. Jakimś wprowadzeniem, cytatem, zaproszeniem…?

I wtedy uświadomiłam sobie, że piszemy już do Was od dawna, że od trzech lat rozmawiamy z Wami – poprzez nasz blog, fanpage i instagramowe konto. A to, co właśnie czytacie jest kolejną odsłona naszej korepondencji. Bardzo mi miło, że trwa ona już tak długo! Ijeszcze milej, że będzie ona jeszcze długo trwała.

Dziś chciałabym Wam napisać kilka słów o zdrowiu. Wierzę głęboko, że zdrowie – zarówno to fizyczne, jak i psychiczne – to kwestia uważności na siebie. Często drobne, niemal niezauważalne sygnały zwiastować mogą przyszłe problemy. Zapominamy o urodzinach ważnej osoby, nie możemy podbiec do tramwaju bez zadyszki, budzimy się na długo przed budzikiem i już nie możemy zasnąć. Ignorujemy te dyskretne znaki ostrzegawcze, a przecież to właśnie one osiągają w pewnym momencie masę krytyczną, która zamienia drobiazgi w dolegliwości, którym istnieniu trudno zaprzeczyć.

W inspeerio tropimy te małe sygnały również w drugim kierunku. Bywa, że trafia do nas ktoś, kto twierdzi, że życie wymknęło mu sie spod kontroli. Przełom w stronę zdrowienia nie następuje najczęściej od razu. Zamieniamy się wtedy wraz z klientami psychoterapii/coachingu/uczestnikami warsztatów w tropicieli nawet najdrobniejszych oznak zdrowienia i powrotu do równowagi. By być uważnym nie tylko na to, co trudne, ale i na to, co już osiągnęliśmy, co zmieniliśmy, z czego możemy być dumni.

Uważności na siebie, swoje zdrowie i swój rozwój Wam życzę. I korzystając z tej unikalnej formuły kontaktu z Wami, jaką daje mi ten list, zapraszam na nasze najbliższe warsztaty, które przeprowadzimy w (lub poza) inspeerio.

Dołaczam też linki naszych najnowszych artykułów.

Do zobaczenia, do przeczytania i do zainspeerowania!

Sabina Sadecka