W Poznaniu rozpoczęła się roczna kampania „We love eating! Rozsmakuj się w zdrowiu”. Odbywa się ona równolegle w siedmiu miastach z siedmiu krajów: Słowacji, Wielkiej Brytanii, Rumunii, Holandii, Hiszpanii, Francji i oczywiście Polski. Jej celem jest rozbudzenie w nas radości z kupowania zdrowych produktów, z gotowania, spożywania wspólnych posiłków i picia wody oraz radości z aktywności fizycznej. A gdzie radość i rozsmakowanie, tam nie mogło zabraknąć uważności. Zostaliśmy więc zaproszeni do współdziałania w ramach całej kampanii, po to, by zarazić poznaniaków ideą uważnego jedzenia.

Pierwszą okazję ku temu mieliśmy już w trakcie inauguracji kampanii, która odbyła się 17 września na Zamku. Spotkanie nosiło znamienitą nazwę: „Uczta na Zamku”. I rzeczywiście był to istny raj dla podniebienia. Soczyste owoce, warzywa, zdrowe przekąski i naturalne soki! Stoły uginały się pod ciężarem smakołyków. Idealny klimat, by poćwiczyć uważne jedzenie.

Warsztat poprowadziła Agnieszka Pawłowska, zajmująca się w inspeerio obszarem uważności. Rozpoczęła od krótkiego przybliżenia tematu uważności – na czym ona polega, jakie przynosi korzyści i jak wdrażać ją w życie. Ale teoria nie przysłoniła nam tego, co najistotniejsze podczas uczty, czyli jedzenia. Nie był to jednak zwyczajny sposób jedzenia. Gdy już wszyscy usiedli wygodnie, poobserwowali przez chwilę swój oddech, by poczuć się w pełni tu i teraz, przeszliśmy do uważnego jedzenia owoców. Zaczęliśmy od zmysłu wzroku. Dokładnie i z ciekawością oglądaliśmy swoje smakołyki z każdej strony i pod różnym kątem. Zwracaliśmy uwagę na ich kolor, kształt, fakturę… Dotykaliśmy z uwagą skórki otaczającej owoc, zauważając jej gładkość lub chropowatość, ciepło lub zimno. Następnie wąchaliśmy nasze niesamowite „obiekty”, ale, by nie było zbyt prosto, najpierw wąchaliśmy jedną dziurką, a następnie drugą dziurką u nosa. Wcale nie jest powiedziane, że musimy czuć to samo lewą i prawą dziurką;-) Korzystając ze wszystkich zmysłów nie zapomnieliśmy także o słuchu. Większość uczestników warsztatu była zaskoczona możliwością słuchania posiłku, ale wszyscy z zaciekawieniem podjęli się tego wyzwania. Potrząsaliśmy, delikatnie ugniataliśmy i pukaliśmy w nasze owoce. Naprawdę udało nam się je usłyszeć! W końcu nadszedł moment włożenia smakołyków do ust. Powoli, świadomi każdego ruchu, odgryźliśmy po kawałku swojego owoca. Nie rozgryzając go, obserwowaliśmy wrażenia, jakie daje nam trzymanie go na języku oraz to, jak dotyka podniebienia. Czuliśmy smak i soki, jakie wydzielały się z owoców, dostrzegaliśmy ślinę napływającą do ust. Dopiero po chwili powoli zaczęliśmy rozgryzać swój kęs, dostrzegając jak zmienia się jego konsystencja i intensywność odczuwanego przez nas smaku.

Dla większości osób na sali było to najdłuższe smakowanie owocu, jakie kiedykolwiek przeżyli, jednak wszyscy wychodzili z uśmiechami na twarzy. Najprawdopodobniej smaku zjedzonego chwilę wcześniej jabłka, śliwki, gruszki czy banana nie zapomną na długoJ Lecz fantastyczne było nie tylko wspólne doświadczanie chwili obecnej i ogromu doznań, jakie mieliśmy okazję obserwować smakując pyszne owoce… Cudowna była także integracja międzypokoleniowa. Na sali byli bowiem zarówno seniorzy, młodzi rodzice, przyszłe mamy, jak i dzieci. To pięknie pokazywało, że uważność jest dla wszystkich.

Jeszcze kilka razy, w ramach kampanii „We love eating! Rozsmakuj się w zdrowiu” będziecie mieli okazję poćwiczyć z nami uważne jedzenie, więc śledźcie program kampanii. Zachęcamy także do udziału w pełnym programie wdrażania uważności do swojego życia, czyli kursie MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction -redukcja stresu na bazie uważności), który regularnie organizujemy w inspeerio.