Gdybyśmy tylko wtedy wiedzieli, co przed nami…

słyszę często od par, które mają za sobą wielomiesięczne lub wieloletnie leczenie niepłodności. Konieczność podejmowania skrajnie trudnych decyzji, coraz częstsze małżeńskie nieporozumienia, topniejące zasoby finansowe, fizyczne dolegliwości, mechaniczny seks – to tylko niektóre z elementów, które mogą się pojawić na drodze ku upragnionemu dziecku.

Co warto mieć zatem – jako para – na uwadze, gdy nasze leczenie niepłodności dopiero się zaczyna? Co przedyskutować z partnerem, na co się umówić, o co dopytać? Poniżej przedstawiam szereg tematów, które warto warto wziąć pod rozwagę, gdy nasze starania o dziecko przedłużają się.

[unordered_list style=”number” number_type=”circle_number” animate=”no”]

  • Inseminacja, in vitro, dawstwo nasienia, dawstwo komórki, adopcja zarodka – co w leczeniu niepłodności jest dla każdego z nas dopuszczalne, a których granic nie chcemy przekraczać? Co musiałoby się stać, byśmy zmienili swoje zdanie na ten temat?
  • Jakimi zasobami finansowymi na leczenie niepłodności dysponujemy, co zrobimy, gdy zasoby te stopnieją?
  • Kogo wtajemniczamy w informację o naszej niepłodności i jakie szczegóły leczenia chcielibyśmy zachować tylko dla siebie?
  • Jakiego wsparcia oczekujemy od siebie nawzajem w tym okresie? Jak możemy sobie w pokojowy sposób komunikować, gdy nasze potrzeby będą niezaspokojone?
  • Czego nigdy nie chciałbym w kontekście płodności i ciąży od swojego partnera usłyszeć? Co najbardziej boję się usłyszeć?
  • Co może zrobić mój ukochany, gdy moje samopoczucie związane z niemożnością poczęcia dziecka znacznie się pogorszy?
  • Jak zadbamy o naszą relację tak, by trudności związne z poczęciem dziecka nie osłabiły jej, lecz by ją wzmocniły?
  • Jakie codzienne, cotygodniowe, comiesięczne rytuały wprowadzimy do naszej codzienności tak, by dalej cieszyć się sobą?
  • Jak ocalimy choć małą część spontaniczności w sypialni?
  • Kogo i kiedy poinformujemy, gdy upragniona ciążą się pojawi? Kogo i kiedy poinformujemy o zakończeniu starań o dziecko?
  • Co jeśli jedno z nas będzie chciało wycofać się z leczenia niepłodności wcześniej niż to drugie?
  • Co każde z nas myśli o adopcji i/lub bezdzietności z wyboru?

Proces leczenia niepłodności przypomina często fizyczny, emocjonalny i finansowy maraton. I choć każdy z biorących w nim udział biegaczy dobiegnie do mety, nie dla każdego jest ona równoznaczna z posiadaniem dziecka. To ostatnie czyni cały bieg jeszcze trudniejszym. Im wcześniej jednak poukładamy sobie nasze małżeńskie cele i wartości związane z niepłodnością, tym mniej energii spożytkujemy później na emocjonalną szamotaninę. Warto zatem potraktować rozmowę na wymienione wyżej tematy jako rodzaj szczepionki chroniącej nas przed rozczarowaniem i cierpieniem, o które tak łatwo w procesie starań o dziecko. Życzę powodzenia i dobrych, spokojnych rozmów!

Autorka artykułu jest Sabina Sadecka – psycholog i psychoterapeuta w centrum inspeerio w Poznaniu. W swoim gabinecie spotyka się często z osobami borykającymi się z niepłodnością.

Autor grafiki: Rafał Olbiński