Wyobraź sobie, że las jest placem zabaw, który skrywa dla Ciebie wiele niespodzianek. Pozwól sobie poczuć się dzieckiem. Pozwól sobie na swobodne i nieocenianie się.

Wiemy już, że ucieczka od przyrody powoduje w nas odczuwanie braku czegoś ważnego. Całkowite odwrócenie się od Matki Natury, związane z cywilizacyjnym buntem nastolatka, stutkuje tym, że brakuje nam wielu rzecz, do których jesteśmy ewolucyjnie przystosowani i to na wielu płaszczyznach. Przekonamy się, że las wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, co potwierdzają liczne badania naukowe. Zanim jednak zaczniemy analizować dane, zastanówmy się przez chwilę, jakie psychologiczne znaczenie ma dla nas powrót do lasu.

Estetyka przyrody także ma bardzo duże znaczenie. Natura nie zna pojęcia brzydoty […] W przyrodzie jesteśmy po prostu sobą. I tak jest pięknie, ponieważ autentycznie – nikogo nie musimy udawać i przekonywać, że nasze ciało jest coś warte. Ono po prostu jest i nas reprezentuje – wyrażamy poprzez nie swój wewnętrzny świat.

fragmenty książki

Bardzo lubię, gdy intuicja spotyka się z wiedzą naukową, a metafora z faktami – filozoficzne pytanie o to, czy nie jest to być może jedno i to samo biorę w nawias. Książka Katarzyny Simonienko „Nerwy w las. Jak odnaleźć spokój i radość życia” tworzy przestrzeń na takie spotkania i jest nimi przepełniona.

Autorka w swojej książce zachęca do spacerowania po lesie, do obcowania z lasem – książka ta też jest jak ciekawa wędrówka. Jest to lektura fascynująca. Autorka często sięga do najnowszych wyników badań i wiedzy naukowej – syntetyzując je zgrabnie. Jednocześnie nie ucieka od metafor, pisze o intuicjach, wyobrażeniach. O tym, co nieświadome i tajemnicze. Miłym dodatkiem są „polecajki” publikacji i nowości wydawniczych (często) polskich autorów i autorek. To książka zaproszenie, to książka o zapiskach z leśnych fascynacji. Pojawiają się w niej ćwiczenia-medytacje (być może dobrze znane Wam z pracy psychoterapeutycznej) i techniki wizualizacyjne. Simonienko często i sprawnie używa w swojej narracji obrazów.

Miałam problem z wyborem cytatów z książki, łapałam się na chęci przepisywania całych podrozdziałów! Myślę, że to książka, która można czytać „na raz” albo przeciwnie, po kawałeczku, wracając do niej nawet po dłuższej przerwie. Autorka dzieli się doświadczeniem z własnej praktyki, ale również osobistymi przeżyciami i refleksjami (jest w książce bardzo obecna, niczym Przewodniczka). Książka jest zaangażowana społecznie, nie ucieka od trudnych tematów jak depresja klimatyczna, odpowiedzialność człowieka za stan planety, odwołuje się również do koncepcji stresu pretraumatycznego.

„Las wpływa na pracę układu nerwowego już od najmłodszych lat życia. Co na to badania? Jakie korzyści odnoszą dzieci z przebywania w przyrodzie?” „W jakich zaburzeniach psychicznych las może wspierać leczenie?” Na te i inne pytania odpowiedź kryje się w książce. A może ciekawi Was, co w lesie można robić jesienią i o co zadbać wiosną? Czego szukać i co zbierać latem? Do jakich medytacji może zaprosić zima? Znowu odsyłam do książki!

Oglądamy las (relacje z lasem, korzyści bycia w lesie) w różnych porach roku, przez pryzmat wielu aktywności i poprzez zaangażowanie wszystkich zmysłów. Jest to też trochę poradnik – co można robić i czego szukać w lesie – ale poradnik pełen zaproszeń i wielokropków, a nie nienaruszalnych prawd i nakazów. Autorka pięknie pisze o cielesności, sensualności i wrażliwości, do której zaprasza nas las i natura. Lektura tej książki – podobnie jak las – pobudza naszą ciekawość i kreatywność. Często odczuwam tęsknotę za lasem lub mam wręcz fizyczną potrzebę stanięcia nad brzegiem morza – w książce znalazłam dowody, że nie ma nic bardziej naturalnego! Jest to potrzeba zrozumiała i bardzo „na rzecz zdrowia”.

Gdybym miała krótko podsumować książkę to brzmiało by to: Las to życie, życie to las! Chodźmy w las!

Na koniec dłuższy fragment z książki „Nerwy w las” o pielęgnowaniu autentyczności:

Odnaleziona autentyczność nie jest czymś danym raz na zawsze. Trzeba o nią dbać, ponieważ różnego rodzaju nawyki i zwyczaje, jakie przez lata zdążyliśmy sobie wypracować, mogą nas sprowadzić do ponownego odgrywania ról i chodzenia utartymi szlakami, z dala od własnej dzikiej ścieżki. Pielęgnowanie autentyczności jest procesem ważnym i trudnym. Przypatrywanie się sobie bez masek, przez pryzmat przyrody, niesie ze sobą ulgę, pozwala na coś, co można nazwać odnową mentalną. Im częściej staramy się stanąć przed leśnym lustrem i przyjrzeć sobie takim, jacy jesteśmy, tym łatwiej nam docierać do naszych najgłębszych pragnień, poglądów i postaw. Nie mówię tu o porzuceniu norm społecznych i kultury osobistej, ale o poznaniu swego wnętrza i przyjrzeniu się sobie: kim i jaki jestem naprawdę. Kontakt z przyrodą zwiększa nasz wrażliwość, uważność i spostrzegawczość nie tylko w obserwowaniu natury, ale też ludzi, relacji i samych siebie. Powracanie do lasu ma w sobie coś z kuracji odmładzającej. Niesie radość, zrzuca ciężar, pozwala iść raźnym krokiem, wyprostować się, stanąć oko w oko z przyrodą na zewnątrz nas i dzikością w nas samych. W ten sposób odkrywamy siłę, niezależność, ale też wrażliwość, ciekawość i własną wewnętrzna różnorodność. Możemy być niejednoznaczni, złożeni – jak leśny ekosystem. Pełni niuansów, niespodzianek i odcieni. A jednocześnie spójni, harmonijni i przez to trwali. Nasz wewnętrzny las jest wart zwiedzania.

PS. Niebawem pewna ważna dla mnie osoba wyprowadza się z miasta do rodzinnych stron (pełnych zresztą pól i lasów), będzie nas dzielić kilkaset kilometrów. Książka „Nerwy w las” na pewno będzie jednym z elementów prezentu „na drogę” i w takiej formie, prezentu – inspiracji, też Wam ją serdecznie polecam.

PS2. Jeśli szukacie inspiracji muzycznych, które zanurzone są w naturze – totalnie i zarazem subtelnie, albo ścieżki dźwiękowej do lektury książki Simonienko to polecam na te okazję Sławka Jaskułke i jego płytę Sea.

Syma Marta Al Azab-Malinowska

Katarzyna Simonienko „Nerwy w las. Jak odnaleźć spokój i radość życia”, wydawnictwo Sensus