Masz do wykonania ważne zadanie lub decyzję do podjęcia. Męczy Cię, że sprawa ta nie jest jeszcze zamknięta, a może nawet naraża Cię to na nieprzyjemności, ale nadal jej nie rozwiązujesz.
Każdy człowiek kieruje się w życiu swoim własnym systemem wartości. Wartości kształtują nas oraz wpływają na sposób, w jaki postrzegamy świat i interpretujemy różne sytuacje. Zazwyczaj jednak nie zastanawiamy się na co dzień nad nimi. Nie rozważamy też czy poszczególne decyzje są z nimi zgodne. Czasem czujemy, że z czymś się wewnętrznie nie zgadzamy, ale ignorujemy to nieprzyjemne uczucie. Wyjaśniamy sobie wtedy, że tak musi być, inni mają podobnie, nie mamy możliwości zmiany... Coś jednak nas wtedy uwiera. Z czymś trudno się pogodzić, choć czasem nie jest łatwo to nazwać.
Słuchając klienta coach musi podążać za nim wykorzystując swoją uważność i ciekawość, jednocześnie wyciszając własny, subiektywny monolog wewnętrzny, w którym każdy człowiek ma naturalną skłonność do bieżącego komentowania i oceniania decyzji rozmówcy, sytuacji, czy też nawet samego siebie w roli, w której jest. Nie jest to jednak tak proste, jak wydaje się wielu osobom obserwującym pracę coacha z zewnątrz.
Narzędzia coachingowe wykorzystywane mogą być nie tylko podczas spotkania z coachem, ale również w życiu rodzinnym. Nic tak nie jednoczy grupy ludzi, jak wspólne cele, dlatego chciałabym dziś zaproponować Wam, byście wykorzystali Mapę marzeń do przyjrzenia się swoim dążeniom, rozpoznania swoich talentów i wzajemnego wspierania się w ich realizacji. Potrzebne Wam będą pisaki, duży arkusz papieru, gazety, klej i nożyczki oraz jedna godzina.
Dziś chciałabym pokazać, że zmiana nawyków w słuchaniu przyczynić się może do lepszego porozumiewania się z innymi oraz zmniejszenia naszego poziomu stresu czy napięcia w kontaktach międzyludzkich. Zapraszam więc do eksperymentu, którym zwykłam rozpoczynać warsztaty z komunikacji.
Ile razy odkładałeś na później zadanie, które masz do wykonania? Kiedy ostatnio postanowiłaś, że już ostatni raz kończysz projekt o 5 nad ranem, by nie położyć się spać i prosto z biura jechać na dworzec? Pamiętasz, jak zaplanowałeś, że niedzielę spędzisz z dziećmi, a do kina wysłałeś je z babcią, ponieważ w sobotę nie wyrobiłeś się z przygotowaniem prezentacji na poniedziałek?
Magdalena Sobczak, BLUE FM: Wszystko fajnie i pięknie, tylko, z jakim problemem udajemy się do coacha, a z jakim do terapeuty. To może ja bym miała problem, dobrze? Po wakacjach mi przybyło. Motywacji mi brakuje.
Sylwestrowa noc to czas oceny tego, co udało nam się w mijającym roku zrealizować, jak też wyjątkowa sposobność do snucia planów na przyszłość.
Tym, co może Wa...
Koniec roku sprzyja podsumowaniom i ocenom, tego, co udało nam się w mijającym roku dokonać.
Z tej okazji przypominamy artykuł Sabiny Sadeckiej, poznańskiego p...