Wiktoria Jaciubek

„Pobawimy się?” – recenzja książki Piji Lindenbaum

W artykule pt. "Szwedzka literatura dla dzieci" autorstwa Birgitty Fransson czytamy: "Bliskość wobec dziecka, usytuowanie dziecka w centrum uwagi, próba spojrzenia z jego perspektywy to cechy nadal charakteryzujące szwedzkie książki obrazkowe, a nawet literaturę dla nieco starszych dzieci. Autor i ilustrator patrzą na dziecięcych bohaterów swych książek z szacunkiem, pozwalają im na bycie ludźmi pełnymi zalet, ale i wad, wyrażają solidarność z nimi. Nasze książki dla dzieci są dziś rzadko kiedy moralizujące, co nie wyklucza podejmowania przez nie kwestii natury etycznej. Ale to właśnie artystyczna i literacka jakość jest dziś najważniejsza, a nie pedagogika. Lennart Hellsing, najwybitniejszy szwedzki poeta piszący dla dzieci, stwierdził już w latach 60-tych, że 'każda pedagogiczna sztuka jest złą sztuką, za to każda dobra sztuka jest pedagogiczna'".

Czarny pies depresji

Sir Winston Churchill to jeden z najznamienitszych brytyjskich i światowych polityków. Był podziwiany za swoje zdolności strategiczne, polityczne, a nawet artystyczne. W 2002 roku w plebiscycie zorganizowanym przez stację BBC został uznany za najwybitniejszego Brytyjczyka wszech czasów. Ale mało kto wie, że ten wybitny mąż stanu przez całe swoje życie zmagał się z powracającymi epizodami ciężkiej depresji. Nazywał swoją depresję "czarnym psem". Na tę chorobę cierpiał również ojciec Churchilla, a także syn i córka.

co rodzic (przyszłego) przedszkolaka wiedzieć powinien – cz. 2

Jestem ciekawa jak to jest kiedy dziecko zaczyna naśladować inne dzieci, co w takich wypadkach robić bo chodzi mi tu raczej o te negatywne zachowania jak plucie, bawienie się jedzeniem czy rzucanie się na ziemie choć nigdy wcześniej tak nie było. Hania zaczyna dopiero poznawać dzieciaki ze swojej przedszkolnej grupy, ale widzę, że mocno sprawdza jakie zachowania innych może zastosować we własnym domu.

co rodzic (przyszłego) przedszkolaka wiedzieć powinien – cz. 1

Olga - twórczyni bloga otymże - poprosiła niedawno swoich czytelników o to, by napisali* o swoich wątpliwościach związanych z adaptacją i uczęszczaniem ich dzieci do przedszkola. Zebrane przez Olgę pytania pogrupowaliśmy, odsialiśmy te, na które odpowiedź znalazła się już na blogu, resztę zaś skierowaliśmy do naszego psychologa rodzinnego – Wiktorii Jaciubek.

O rodzicielstwie inaczej

Mówiąc prawdę, cały proces wychowywania dzieci to jeden wielki kłopot, zwłaszcza jeśli chce się to robić dobrze. Jeśli więc niechętnie poświęcamy swój wolny czas na zabawę z dzieckiem, albo chcemy, żeby w naszym domu zawsze panował ład i porządek, lepiej hodujmy egzotyczne rybki.

„Wszystkie dobre książki dla dzieci są też książkami dla dorosłych”

My, dorośli, często mamy problem, żeby rozmawiać ze sobą o emocjach. Czasami o nich wręcz zapominamy, zamykamy je w sobie lub udajemy że nie istnieją. Bo przecież często słyszymy, że w tzw. dzisiejszym świecie należy skupić się na działaniu i walce, nie wolno się rozklejać, trzeba być silnym i nie dać się przyłapać na słabości. Okazywanie nadmiernych emocji odbierane jest właśnie jako okazywanie słabości. Z tego powodu często też nie wiemy jak rozmawiać o emocjach z dziećmi.