1   +   4   =  

Bądź sobą. Wszyscy inni są już zajęci.
Oscar Wilde

Oto w moich dłoniach wylądowała kolejna książka, która nie daje się tak po prostu przeczytać i zrecenzować. Książka, która już od pierwszej strony staje się interaktywnym osobistym dziennikiem. Nienachalna, przyjemna grafika, inspirujące cytaty i, na pierwszy rzut oka, bardzo proste zadania, które mam wykonać: wymień 5 powodów, które zawsze i od razu sprawiają, że się uśmiechasz; zapisz 10 marzeń, które się jeszcze nie spełniły; co chciałabyś zapomnieć i zostawić za sobą; zapisz 3 rzeczy, które chciałabyś, żeby inni w tobie dostrzegli; co najbardziej motywuje cię do działania… Kiedy czytam to wszystko z pozycji obserwatora, to wydaje mi się wprost banalne, lecz kiedy wchodzę w swoją rolę i zaczynam wypełniać kolejne strony dziennika, okazuje się to chwilami naprawdę dużym wyzwaniem. Pomimo tego, że wiem że są to pytania fundamentalne i że już nie raz zadawałam je sobie w życiu, to, po pierwsze, od tego czasu minęło już sporo miesięcy, a nawet lat, we mnie wiele się zmieniło i chyba niektóre elementy zapomniałam uaktualnić, a po drugie, jeśli o czymś nie tylko myślimy, lecz dodatkowo to zapisujemy, otrzymujemy natychmiastowe zwielokrotnienie siły z jaką te przemyślenia na nas oddziałują.

Skoro na mojej liście najważniejszych rzeczy, którą przed chwilą własnoręcznie napisałam i której nikt z zewnątrz mi nie dyktował, znajduje się równowaga życiowa, to dlaczego biorę na siebie kolejne zobowiązania zawodowe…? Jeśli wśród rzeczy, które wywołują uśmiech na mojej twarzy znajduje się kontakt z naturą, to dlaczego nie dbam o niego na co dzień, spędzając długie godziny w murach jednego lub drugiego budynku…? A jeśli marzę o podróżach po świecie, to może warto przejrzeć mapę i oferty dotyczące różnych opcji wyjazdów, zobaczyć który kierunek i jaka forma najbardziej mi odpowiada, na co mogę sobie pozwolić z punktu widzenia czasu i finansów, a następnie po prostu wpisać w kalendarz pierwszą z moich podróży, zamiast bez końca opowiadać, że to moje marzenie…?

Oczywiście, te wszystkie wnioski, to już sprawa bardzo indywidualna i nie znajdziesz ich w książce Meery Lee Patel. Jednak na pewno dużo ich się pojawi, gdy rzetelnie i z otwartością podejdziesz do proponowanych przez nią zadań. Nie bój się, to nie będą jedynie zadania pisemne, będziesz też rysować, zaznaczać, a nawet patrzeć w słońce i oddychać. I oczywiście nie musisz się spieszyć. Przecież każdego dnia możesz poznawać i poznajesz siebie coraz bardziej i bardziej…

Meery Lee Patel, Zacznij od dziś. Poznaj siebie. Wydawnictwo Muza. 

Książkę znajdziesz TUTAJ.