Kiedy gra toczy się o wysoką stawkę, nie wystarczy przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
fragment książki

David J. Lieberman, aktualnie mieszkaniec New Jersey, jest autorem kilku bestsellerów. Pisze on przede wszystkim na temat relacji interpersonalnych. Jego książki obejmują także tematykę wpływu społecznego, manipulacji i mowy ciała.

„Jak rozszyfrować każdego” jest prawdziwą perełką dla osób lubiących zajmować się analizowaniem zachowania swoich rozmówców. Podzielona na dwie części książka daje czytelnikowi szeroki zakres informacji o tym, co może myśleć i czuć jego towarzysz, oraz pomaga w stworzeniu profilów osobowości.

Pierwsze, co rzuca się w oczy i jest zarazem jedną z zalet tej książki jest wyjątkowo przyjemny styl pisania prezentowany przez autora. Profesjonalny język, z użyciem odpowiednich terminów psychologicznych, nie będzie stanowił przeszkody dla osób, które nie czują się biegle w psychologii społecznej. Bardzo klarowne wyjaśnienie terminów i zjawisk, często z odniesieniem się do badań i przykładów „z życia” nadaje lekturze akademickiego, ale nadal przystępnego charakteru.

Nie chcę zdradzać zbyt wiele szczegółów na temat treści, gdyż to zepsułoby całą przyjemność z jej czytania. Podzielę się jednak czymś, co mnie, studentkę psychologii, bardzo zaskoczyło. A mianowicie opowiem jak zmieniły się moje relacje z innymi pod wpływem tej książki. Na początku, bardzo niepewnie, zaczęłam zwracać większą uwagę m.in. na pytania, jakie zadaję rozmówcy, albo na to, gdzie skierowany jest jego wzrok. Później, kiedy udało mi się zaobserwować kilka przykładów interakcji opisanych w książce, spróbowałam zastosować się do rad autora. Muszę przyznać, że początkowo byłam bardzo sceptycznie do nich nastawiona. Bo jak to, jedno pytanie lub słowo ma mi „odczytać” intencje rozmówcy? Skomplikowanej, złożonej osobowości? Moje wątpliwości szybko zostały rozwiane. Celna uwaga lub gest mogą pomóc w „rozszyfrowaniu” drugiej osoby. Pozwalają zweryfikować jej zainteresowanie tematem lub to, czy nie mijają się z prawdą. Ale, rzecz jasna, nie sprawdzają się w każdej sytuacji. Wszystko zależy od kontekstu, stopnia bliskości relacji i przede wszystkim zamiarów z jakimi te sztuczki są wykorzystywane.

Po tym małym eksperymencie pojawił się u mnie dylemat, którego ta książka niestety nie porusza.

  • Do jakiego momentu stosowanie tych technik jest „graniem fair”?
  • Czy wykrycie kłamstwa, poznanie stanowiska lub emocji drugiej osoby, bez jej wiedzy, będzie w porządku?

Etyka jest szerokim i żywym tematem, jednak uważam, że zanim czytelnik postanowi stosować opisane w tym poradniku techniki, powinien się wnikliwie zastanowić nad odpowiedzią na powyższe pytania.

„Jak rozszyfrować każdego” polecam osobom, które zainteresowane są poznaniem technik psychologicznych mogących pomóc w komunikacji, w czym z pewnością pomoże lektura kilkudziesięciu przypadków „z życia wziętych” zawarta w tejże książce.

Weronika Dziechciowska

FreshMail.pl